19 lipca 2017

A ja sobie leniuchuję...

Witam wakacyjnie rozleniwiona, opalona nadmorskim słońcem i wiatrem.
 Jako rezultat mojego leniuchowania przedstawiam 
szydełkową serwetkę w kolorze lawendowym.
Jest jeszcze w wersji roboczej, nie usztywniona, nie naciągnięta.
Ale warunki nie sprzyjają, więc pokazuję taką jaka jest w tej chwili.



Powstała na podstawie wzoru z gazetki "Anna robótki" nr 3 z 2016 r.
Niestety nici wybrałam inne niż zaproponowano i nie mogłam poradzić sobie z falowaniem serwetki. Trzykrotne prucie i poprawianie dało zadowalający dla rezultat.
Jej wielkość to 35 cm.

Pozdrawiam serdecznie i leniuchuję sobie dalej:))
i szydełkuję...
a efekty pokażę wkrótce.

28 czerwca 2017

Niespodzianki otrzymałam...

od Beatki karteczka wykonana haftem matematycznym;


 Papier ma błyszczącą fakturę i moje zdjęcie nie oddaje uroku tej karteczki.
Ta technika daje dużo ciekawych możliwości i mam ochotę na nowo się nią zainteresować.
A to dzięki inspiracji Beatki.

I niespodzianka od Uli K.


czekoladownik 


z zawartością;


mediowe pudełeczko;


z takim wypełnieniem kwiatuszkowym;


I przydaśki, których niezbyt widać na pierwszym zdjęciu;


Nie mam wyjścia muszę robić kartki:))

Dziewczyny bardzo gorąco Wam dziękuję, sprawiłyście mi wielką radość.
Miło jest dostawać bezinteresownie podarunki od osób, które zna się tylko wirtualnie.
Ale może kiedyś się poznamy?

Dacie się zaprosić na spacer po Krakowie i małe co nieco?

Pozdrawiam Was mili zaglądacze i komentatorzy mojego bloga:))


26 czerwca 2017

Wakacje!!!

Witam wszystkich wakacyjnie.
Niektórzy przygotowywali na koniec roku szkolnego upominki dla "naszej Pani",
a ja zrobiłam niespodzianki dla tych, którzy chcieli ode mnie się czegoś nauczyć.

Na początek karteczki ze znanym już Wam Jerzym;




Karteczek zrobiłam kilkanaście, bo wielu chętnych miałam na wakacyjne życzenia:))

I udekorowane decou ramki na zdjęcia, do których włożyłam lusterka.
Każda właścicielka wybierze co jej bardziej będzie odpowiadało.




Robiąc zdjęcia, lusterka przysłoniłam kartonem by nie odbijały światła.

Tak wakacyjnie pożegnałam małych Rękodzielników.
A teraz porękodzielę coś dla siebie.

Pozdrawiam, do kolejnego napisania:))



24 czerwca 2017

Wygrałam...

a dziś się chwalę...
Na początku czerwca zostałam wylosowana do obdarowania u Janeczki.
Powodem był pod koniec maja napisany 
przez tę wyjątkowo twórczą i pracowitą Kobietkę 500-ny post w ciągu 7 lat blogowania. 
Janeczce gratuluję wielkiej twórczości, 
a Wam pokazuję to co mnie radośnie zaskoczyło i niezmiernie ucieszyło:


Janeczka prosiła bym coś zasugerowała do jej niespodzianki.
Wybrałam więc broszkę frywolitkową, bo bardzo podziwiam tę technikę.
Ale Janeczka zrobiła dla mnie komplet na bogato: broszkę, naszyjnik i kolczyki.
Wszystko jest pięknie skomponowane, perfekcyjnie wykonane i teraz cieszy moje oczy.
Całość niespodzianki tak się prezentowała:




Do frywolitkowej biżuterii Janeczka przygotowała mi czekoladownik z uroczym przesłaniem:

"Dziękuję za to, że jesteś.
Każdy człowiek jest dla drugiego darem."

Wielkie słowa, szkoda tylko, że często bagatelizowane.

Janeczko serdecznie dziękuję za tak wypasiony prezent,
a z okazji Twoich imienin życzę wszystkiego co najlepsze i przesyłam wirtualnie kwiaty.


Kto jeszcze nie odwiedził Janeczki bloga, to polecam gorąco-Janeczkowo.

Pozdrawiam i życzę ciepłej i udanej niedzieli:))



18 czerwca 2017

Kartki z jeżykami

Ci co zaglądają na mojego bloga już wiedzą, że lubię jeże.
A więc kolejne karteczki z tymi zwierzaczkami szybciutko przedstawiam:




Jeżowe grafiki są znalezione w internecie, wdrukowane i oprawione w karteczki.
Takie karteczkowanie lubię najbardziej.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających, dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:))
I do kolejnego napisania...


15 czerwca 2017

Lariat koralikowy

Ostatnio pisałam, że więcej koralikuję,
przedstawiam więc po raz pierwszy wyszydełkowany lariat koralikowy
w najmodniejszym podobno kolorze tego lata - koralowym.





Kiedyś się zastanawiałam co to jest lariat 
i jaką ma mieć długość sznur koralikowy by był nazwany lariatem.
Do dziś dnia nie wiem, ale to co zrobiłam z pewnością takie miano może mieć.  
Długość mojego  sznura koralikowego to 170 cm.

Tym razem pokusiłam się o policzenie użytych koralików do zrobienia sznura
 i wyszło mi 4650 sztuk wielkości 3,1 mm
(to liczenie, to takie moje małe wariactwo).

Wykonanie tego koralowego kompletu zajęło mi mnóstwo czasu, ale powiem, że warto było.

Pozdrawiam w letnim nastroju,
do kolejnego napisania:))


12 czerwca 2017

Lazurowy komplet koralikowy

Na chwilę wróciłam do koralików. 
Udziergałam na potrzeby prezentowe sznury koralikowe,
ale dziś przedstawię tylko jeden, gdyż tylko on nadaje się na Danutkowe wyzwanie.
Danusia zamarzyła sobie kolor lazurowy; 
by zapachniało morska bryzą i wodą o cudownym kolorze.

Proszę więc bardzo, oto moja propozycja w towarzystwie morskich dekoracji:


i bez ozdobników:


Mieni się mój komplecik jak woda ciepłego morza,
tylko czy zdjęcia oddają dobrze ten lazurowy kolor, oceńcie sami...

Kolory w gamie błękitów, turkusów lubię nosić w ubraniach i wszelkich dekoracjach.
Wiem, że to kolor numer jeden dla wielu z Was, dlatego też pokusiłam się o komplecik koralikowy.

A banerek Danusi jest wyraźnie lazurowy


Pozdrawiam cieplutko czekając na wakacje nad morzem:))
Będzie lazurowo? oj nie wiem, nie wiem czy w Polsce gdzieś jest lazurowo:)