21 stycznia 2017

Znowu uległam pokusie

... kolejnych zabaw blogowych.
Tym razem u Ewy-hubki, ponieważ napisała, że to ostatnia, 
więc poczułam się "w obowiązku" w związku z wielkiej sympatii do niej.

To zaczynam od banerka:


Jak stoi na ogłoszeniu; przez 12 tygodni wykonywać będziemy 12 prac, 
które decydujemy się podarować komuś posyłając np. przy pomocy Poczty Polskiej.
Pieniądze na ten cel odkładamy do stosownie przygotowanego słoiczka.

Oto mój malutki słoiczek oklejony zielonym papierem ryżowym i troszkę ukwiecony: 


I banerek pierwszego etapu zabawy:


Zgodnie z tym co ujrzałam, przygotowałam karteczkę wielkanocną.
Tym razem udało mi się zrobić małą by zmieściła się do zwykłej koperty.


W każdym etapie mamy pokazać nakarmiony słoik, oto i on;


Zdjęcia moje, czyli liche, ale widać co nieco, prawda?

Moi mili pierwsze koty za płoty i robię przygotowania do Wielkanocy jak nigdy tak szybko.
Pozdrawiam, do zaś:))


14 stycznia 2017

Niespodzianki

Witam wszystkich odwiedzających, a szczególnie ciepło nowe obserwatorki mojego bloga.

W kończącym się tygodniu spotkała mnie wielka przyjemność i nieoczekiwana radość
z otrzymanych niespodzianek.
Jedną z nich zrobiła mi Gosia z Gosikowego Zakątka.
Otwarłam pocztowe pudełko, i zobaczyłam:


a w środku radosna karteczka przepełniona wielką wiosenną energią (tego mi ostatnio trzeba)


uroczy czekoladownik z dozwoloną dla mnie gorzką czekoladą


i wiele, wiele scrapeczków, co bym się już mniej wykręcała, że nie mam z czego karteczkować
przy oczywiście zielonej herbatce


Gosieńko, składam Ci wielkie podziękowania za serce, pamięć i chęć dzielenia się z innymi.

Drugą niespodziankę zrobiła mi też Gosia.
Przysłała mi upominek na dobry początek roku


Tkanina w kwiaty rewelacyjna-już wiem co z niej uszyję,
z czerwonej krateczki już się szyje, a wykorzystanie filcu też zaplanowane.

Kochane Gosie, ściskam serdecznie, dziękuję bardzo i częstuję Was wirtualnie czekoladkami


Myślę, że dla innych chętnych też starczy. Częstujcie się śmiało.

Pozdrawiam, miłej niedzieli Wam wszystkim życzę:))


10 stycznia 2017

Cóż mam zrobić

... kiedy zdjęcia robię fatalne.

Przygotowałam szydełkową pierwszą kreację dla maleńkiej damy.
Rozmiar słuszny 62. Butków rozmiaru nie znam, ale leżały jak ulał.
Rozmiaru proszę nie mylić z tym XXXXXL, bo 62 u mnie znaczy rozmiar niemowlęcy.
Udzierg wyszedł całkiem, całkiem, ale zdjęcia niestety nie. 
Pokazuję i już nie marudzę, bo widać przecież coś będzie;



Pozdrawiam, dobrej nocki życząc wszystkim:))


5 stycznia 2017

Mój pierwszy album

zrobiony rok temu na warsztatach z Dorotą Kopeć.
Miałam go od razu wypełnić zdjęciami, ale się ostał i dziś go Wam prezentuję.













Podobają mi się tego rodzaju albumy, ale sama się jeszcze nie zdecydowałam by takowy poczynić, 
może wkrótce...

Pozdrawiam ciepluchno:))



3 stycznia 2017

Karteczki BN-z jemiołą

Witam w nowym roku,
życzę dużo radości i sukcesów, 
życzliwości i wielu dobrych ludzi napotkanych każdego dnia,
"żeby wszystkim się darzyło, a z każdym dniem lepiej żyło".

Dziś przychodzę w wielkim pośpiechu z karteczkami jemiołowymi na Ulcine wyzwanie.
Pospieszyłam się, by w tym roku nie być wciąż na końcu.
I mam trzy karteczki.




Która według Was najlepsza?
Użyłam do przygotowania karteczek kosteczek dystansowych, ale niestety na zdjęciach tego nie widać.
Pech, nie umiem dobrze fotografować.

Wrzucam jeszcze zabawowy styczniowy banerek



Pozdrawiam cieplutko w mroźny wieczór:))
Do kolejnego napisania...


31 grudnia 2016

Podziekowania

Witam ostatni raz w starym roku 2016. 
Jeszcze kilka godzin i będziemy witać nowy


Jaki będzie? zobaczymy... 
może spełnią się nasze życzenia i naszych bliskich.
Dziś niektórzy robią podsumowania, zastanawiają się co było dobrego, a co smutnego ich spotkało.
Dla mnie 2016 był dobrym rokiem. 

Zdrowie moje i moich bliskich zadowalające, 
pierwszego dnia jesieni zostałam babcią-dumną i szczęśliwą babcią,
praca zawodowa bez żadnych nieoczekiwanych zmian,
kolejny rok piszę sobie bloga, coś tam rękodzielę, co przynosi mi radość i wielką przyjemność.

Dziś dziękuję Bogu za ten rok, 
a Wam, że jesteście tu ze mną, zaglądacie, komentujecie, wspieracie i inspirujecie.
Dziękuję za motywowanie mnie do robienia kartek, dziękuję za wymianki i wszelkie niespodzianki.

Ten post jest moim setnym postem w tym roku. 
Dla mnie to wielkie osiągnięcie, nigdy do tej pory mi się nie udało napisać 100 postów w jednym roku.
Wiem, wiem, że niektóre z Was się z tego uśmiechają, a ja się cieszę.
Z tej niebywałej okazji obdaruję każdą osobę, która dziś pozostawi swój choć mały komentarz.

Podsumowując ten rok chciałam się pochwalić moją wymianką z Małgosią
a dokładnie tym co Gosia dla mnie przygotowała. 
Poprosiłam Małgosię o album z okazji chrztu św mojej wnuczki
i takie arcydzieło od niej otrzymałam.
Pokażę wszystkie kartki albumu, gdyż jest zachwycający i nie jestem w stanie pominąć żadnej strony.
A więc zaczynamy od pudełeczka, w który album był zapakowany:


i jego wnętrze-pełny profesjonalizm


A teraz album: z przodu 


i z tyłu


i cały uroczy środek



















Małgosia dołączyła jeszcze przepiękną karteczkę:


Jestem wciąż pod wielkim wrażeniem z otrzymanego prezentu od Małgosi. 
Gosieńko, z całego serca pięknie dziękuję jeszcze raz. 

Mój  mały rewanż Małgosi już pokazałam w postaci lnianych choinek,
a bombki, których  nie pokazałam, pokaże u siebie Gosia. 

Dziękuję wszystkim, którzy dotrwali do końca posta,
a swoją obietnicę zechcę zrealizować w pierwszym tygodniu stycznia po indywidualnych ustaleniach.

Pozdrawiam gorąco, do zobaczenia w nowym roku:))